Przemysław Malinowski, Dyrektor Zarządzający i Prezes Zarządu Górażdże Beton Sp. z o.o., w rozmowie z Anną Górską-Zychlą z „Magazynu Autostrady” odpowiada na pytania dotyczące ostatnich dwóch lat w firmie, ciężkiej sytuacji związanej z pandemią oraz zmian, jakie czekają w przyszłości całą branżę.

Od 1 sierpnia 2019 r. obejmuje Pan stanowisko Dyrektora Zarządzającego i Prezesa Zarządu Górażdże Beton sp. z o.o. Jak podsumowałby Pan ten czas?

Muszę powiedzieć, że był to dla mnie bardzo wymagający czas. Przede wszystkim dlatego, że musiałem się odnaleźć w innej rzeczywistości – rynek betonowy to zupełnie nowa branża, z którą nie miałem wcześniej do czynienia. Cały czas się go uczę i poznaję zasady jego funkcjonowania. Pierwsze działania, jakie podjąłem po wejściu do organizacji, to weryfikacja dotychczasowych działań i zmiana ich na takie, które z mojego punktu widzenia wydawały się bardziej efektywne. Pracowałem też nad procesami, które dopasowałem do obecnej sytuacji rynkowej. Bardzo mocno od samego początku postawiłem na bezpieczeństwo wszystkich pracowników wytwórni, których mamy ponad 40, zlokalizowanych w cały kraju. Najistotniejszym czynnikiem jest to, by bezpiecznie rozpoczynać i kończyć pracę. I to, co zawsze sobie w pracy cenię, to dobry zespół. Dlatego też poświęciłem sporo czasu na jego zbudowanie. Musiałem poznać ludzi i dopasować ich do siebie. Mogę stwierdzić, że udało mi się z powodzeniem przez ten okres stworzyć mały, ale bardzo dobrze funkcjonujący zespół zgranych ze sobą ludzi.

Czyli bardziej pokazał Pan swój sposób zarządzania i dopasowywał zespół do swojego stylu, niż wchodził w układ, który już Pan zastał? Czy były takie momenty, kiedy musiał Pan elastycznie podejść do grupy i jednak zmienić swoje podejście?

W sprawach zasadniczych, takich jak bezpieczeństwo czy przestrzeganie zasad compliance, nie było mowy o jakichkolwiek odstępstwach od zasad. W pozostałych oczywiście szukaliśmy rozwiązań, które pozwolą nam czuć się dobrze w tej organizacji i osiągać założone cele.

Oczywiście nie udało się wdrożyć wszystkiego, ale muszę przyznać, że organizacja w pełni zaakceptowała zaproponowane przeze mnie kierunki działań i sposoby ich realizacji. Nie było to łatwe i początkowo spotykałem się z pewnego rodzaju wątpliwościami – czy zmiany te są słuszne. Aktualnie otrzymuję ze strony personelu oraz kadr zupełnie inny feedback niż na początku naszej współpracy.

Czy obecna sytuacja związana z pandemią znacznie wpłynęła na branżę cementowo-betonową?

W porównaniu do innych gałęzi biznesu nasza branża praktycznie nie ucierpiała. Na szczęście nie podlegaliśmy pod regulacje rządowe, które od marca zeszłego roku wyłączały poszczególne branże w ramach pierwszego oraz drugiego lockdownu. Trzeba przyznać, że wraz z nadejściem zeszłorocznego marca i całej tej trudnej sytuacji pojawił się niepokój i niepewność co do funkcjonowania naszej firmy. Sygnały, jakie otrzymywaliśmy od kontrahentów, którzy nie mieli pojęcia, jak się mają zachowywać, również nie pomagały w podejściu do całej sytuacji.

Nie wiedzieliśmy, czy rozpoczynać inwestycje, czy czekać. Nie wiadomo było, jak szeroko „rozleje się” ta pandemia i czy będą odpowiednie zasoby ludzi do wykonywania pracy. Ten niepokój w całej branży był zupełnie nową sytuacją, do tej pory nieznaną, a my musieliśmy się w tym odnaleźć i nauczyć zarządzać.

Czy patrząc na ostatni rok, nastąpiły zmiany w kwestii ilości produkcji? Zakłady pracy na początku były jednym z głównych ognisk zamykanych ze względu na pandemię.

Muszę powiedzieć tak jak wcześniej: branża nie ucierpiała i ma się bardzo dobrze. Oczywiście jako grupa Górażdże też wdrożyliśmy wszelkie możliwe środki bezpieczeństwa, tak aby zapewnić pracownikom jak najlepsze warunki pracy. Podsumowując ostatni rok – nie widać żadnych poważnych zakłóceń w jej funkcjonowaniu.

Jak wygląda aktualna sytuacja stricte polskiego rynku betonowego na tle europejskim i światowym? Możemy mówić o innowacyjnym podejściu naszych producentów?

Jeżeli chodzi o polską branżę betonową w kontekście sytuacji covidowej, to wygląda ona bardzo dobrze. Z informacji, które otrzymujemy, to zasadniczo cała Europa zachodnia i południowa zostały bardzo mocno dotknięte pandemią. W niektórych krajach faktycznie były pełne lockdowny, które wstrzymywały funkcjonowanie gałęzi betonowej nawet w 100%. Można więc powiedzieć, że w naszym przypadku wpływ pandemii na nasz biznes był praktycznie nieodczuwalny. Oczywiście są pewne wahania i spadki na rynkach, które obserwowaliśmy, ale ogólnie rzecz biorąc, można powiedzieć, że pandemię przechodzimy bardzo dobrze.

Jakie są prognozy dla rynku betonowego na przyszłość?

Wierzę, że po tym czasie niepewności rynek będzie wzrostowy. Płynące z branży informacje wyraźnie wskazują, że rynek betonu cały czas się rozwija. Nie mamy niepokojących informacji, które świadczyłyby o niekontrolowanych spadkach. Jestem przekonany, na podstawie tego, co widzę i tego, co mówią moi pracownicy służb sprzedażowych, że rok powinien być dobry.

Pomówmy o aspekcie ekologicznym betonu. Nawierzchnie asfaltowe można np. poddawać recyklingowi. A jak jest z nawierzchniami betonowymi?

Wokół nawierzchni z betonu cementowego krąży wiele stereotypów, takich jak koszty budowy, poziom hałasu oraz możliwość recyklingu. Kwestią bezsporną jest fakt, że nawierzchnia z betonu podlega recyklingowi, nawet w 100%. A materiały, które z tego procesu powstają, można wykorzystać m.in. w budownictwie ogólnym czy przy budowie nowych dróg. Z mojego punktu widzenia jest to produkt całkowicie ekologiczny. Zresztą aspekt wykorzystywania kruszywa pochodzącego z recyclingu betonu będzie jednym z kluczowych elementów naszych celów SGD2030.

Aspekt możliwości ponownego wykorzystania materiału, jakim jest beton, jest cały czas podkreślany, np. przy okazji konferencji organizowanej przez Stowarzyszenie Producentów Cementu. Również takie autorytety jak chociażby pan prof. dr hab. inż. Jan Deja czy prof. dr hab. inż. Antoni Szydło wskazują na aspekty ekologiczne wykorzystywania betonu cementowego przy produkcji dróg. My także stawiamy sobie za cel promowanie tych kwestii.

W Polsce gotowych autostrad i dróg ekspresowych w technologii betonowej jest ok. 770 km. Kolejnych kilkaset jest budowanych. Sądzi Pan, że ta liczba będzie z czasem wzrastać, a beton będzie wybierany równie często co asfalt?

Jestem przekonany, że jest miejsce na obie technologie. Zyskają na tym zarówno inwestorzy, jak i użytkownicy dróg. Jeżeli chodzi o nawierzchnie cementowe, najlepiej sprawdzają się przy budowie dróg najbardziej obciążonych, takich jak autostrady czy drogi szybkiego ruchu. Po pierwsze, mamy brak koleinowania, czyli aspekt bezpieczeństwa. Drogi z betonu cementowego są drogami jaśniejszymi, tak więc pod kątem widoczności też jest on lepszy. Bardzo istotną kwestią jest też wydłużony cykl remontowy. Przy odpowiedniej pielęgnacji drogi betonowe nie wymagają tak częstych napraw. Jeżeli mówimy o całym cyklu życia autostrady, to można zobaczyć, że nawierzchnie asfaltowe podlegają remontom już po kilku latach użytkowania. Autostrady betonowe funkcjonują przy dobrej pielęgnacji kilkadziesiąt lat.

Analiza wykonana przez profesora Antoniego Szydłę jasno wskazuje, że droga betonowa w całym cyklu jest o 50% tańsza niż asfaltowa. Jest to bardzo ważny argument, który powinien być rozpatrywany przy decyzji o projektowaniu oraz budowie takiej drogi. Jeżeli chodzi o drogi lokalne, bardzo byśmy sobie życzyli wzrostu budowy dróg w technologii cementowej. Na Opolszczyźnie wybudowaliśmy kilka dróg lokalnych w technologii betonu cementowego, które funkcjonują do dziś bez żadnych problemów. Ostatnia droga lokalna, którą wykonaliśmy i oddaliśmy do użytku 2 lata temu, to obwodnica Choruli. Funkcjonuje i ma się bardzo dobrze – nie zauważyliśmy na niej żadnych oznak uszkodzeń. Jako producenci betonu powinnyśmy promować tego typu rozwiązania.

Prefabrykacja w budownictwie drogowym i mostowym jest znaczącą częścią całego przemysłu betonowego. Czy ta gałąź jest odpowiednio rozwijana? Możemy się spodziewać nowości na tym polu?

Faktycznie prefabrykacja rozwija się bardzo dynamicznie. Z obserwacji wynika, że rozwój ten jest skierowany nie tylko w kierunku budownictwa kubaturowego, ale także w stronę budownictwa drogowo-mostowego. Jestem zdania, że w najbliższym czasie pojawią się na rynku nowe rozwiązania związane ze zwiększeniem potencjału prefabrykacji. Myślę, że główną rolę odegra tu beton sprężony.

Jakie są Pańskie cele i priorytety na 2021 rok?

Oczywiście priorytetem będzie bezpieczeństwo. Jednym z kluczowych wyzwań będą z pewnością zmiany klimatyczne, których wszyscy doświadczamy. I jeżeli mówimy o betonie jako o produkcie, który jest wykorzystywany choćby przy budowie budynków, to odpowiada on za 60% udziału CO2. Redukcja śladu węglowego w budownictwie jest bardzo istotnym aspektem i właśnie w tym kierunku powinniśmy podążać. Naszą odpowiedzią na redukcję śladu ma być wprowadzenie niskoemisyjnych betonów. Przyznaję, że jest to temat, nad którym obecnie się skupiam i nad którym pracujemy zarówno wewnętrznie z naszym Centrum Badań i Wdrożeń BETOTECH, jak również jesteśmy wspierani przez ośrodki badawczo-rozwojowe. Mamy świadomość, że taka redukcja nie nastąpi z dnia na dzień, ponieważ bardzo ważne jest budowanie świadomości ekologicznej, a na to potrzebujemy czasu. Jako branża powinniśmy być inicjatorem i mówić o tym, że jest beton niskoemisyjny, dzięki któremu możemy ograniczyć emisję CO2.

Jeżeli mówimy o betonach niskoemisyjnych, zwykle podaję za przykład Holandię, która ma naprawdę dobrze skonstruowane prawodawstwo – tam, aby wybudować jakiś budynek, konieczne jest wykorzystanie do tego przynajmniej 30% materiału pochodzącego z recyklingu. Świadczy to o tym, że państwo kładzie nacisk na działania proekologiczne. Uważam, że naszym zadaniem jest wpływanie na władze państwowe tak, aby przepisy legislacyjne zostały tak skonstruowane, żeby promować działania ekologiczne. To jest mój główny cel, który sobie postawiłem na ten rok, jak i kolejne lata.

Dziękuję za rozmowę

W związku z wejściem w dniu 25 maja 2018 roku nowych przepisów w zakresie ochrony danych osobowych (RODO), chcemy poinformować Cię o kilku ważnych kwestiach dotyczących bezpieczeństwa przetwarzania Twoich danych osobowych. Prosimy abyś zapoznał się z informacją na temat Administratora danych osobowych, celu i zakresu przetwarzania danych oraz poznał swoje uprawnienia. W tym celu przygotowaliśmy dla Ciebie szczegółową informację dotyczącą przetwarzania danych osobowych.
Wszelkie informacje znajdziesz tutaj.
Zachęcamy również do zapoznania się z naszą nową Polityką Prywatności.
W przypadku pytań zapraszamy do kontaktu z naszym Inspektorem Ochrony Danych Osobowych pod adresem iodo@elamed.pl

Zamknij